Czy nie jest tak, że jedną z najbardziej frustrujących rzeczy jako specjalistka beauty czy właścicielka salonu jest to, gdy klientka po prostu się nie zjawia, prawda?
To rozwala cały plan dnia; masz wrażenie, jakbyś złapała powietrze, a w głowie kołacze pytanie: „Jak można tak się zachować?”. Albo, co gorsza: „ZNOWU?!?!”
Niestety taka sytuacja może przytrafić się każdej z nas, ale to, jak na nią zareagujesz, odróżnia skuteczne specjalistki beauty od reszty.
Tak, te myśli i emocje są w 100% uzasadnione - w końcu tracisz i czas, i pieniądze - ale postaraj się nie poświęcać temu więcej niż pięć minut.
Potraktuj zamiast tego zwolniony czas jako świetną okazję, żeby zająć się jedną z poniższych, przydatnych czynności.
#1 Przygotuj treści do mediów społecznościowych
W dzisiejszym świecie beauty lat 20. XXI wieku aktywność w mediach społecznościowych to jeden z podstawowych filarów skutecznego salonu. Jeśli nie masz jeszcze strony swojego salonu w mediach społecznościowych albo publikujesz na niej rzadziej niż raz w tygodniu, pozyskanie (nowych) klientek jest niemal niemożliwe.
Ale samo wrzucanie zdjęć (przed/po lub o wolnych terminach) to za mało. To właśnie treści edukacyjne pomagają Ci wyróżnić się na tle konkurencji i wzbudzić zainteresowanie publiczności.
Zwolniony czas możesz poświęcić na przygotowanie kolejnych postów: wymyśl nowe tematy, zrób różne zdjęcia i filmy z salonu, poszukaj inspiracji u innych specjalistek beauty i tak dalej.
Wskazówka bonusowa: zajrzyj do naszego niedawnego wpisu na blogu „5 świetnych pomysłów na posty w mediach społecznościowych dla specjalistek beauty”, żeby jeszcze skuteczniej wyróżnić się na tle konkurencji.
#2 Publikuj na stronie swojego salonu i polub posty klientek
Oprócz treściwego i edukacyjnego materiału warto od czasu do czasu dodawać na stronę salonu na Instagramie też trochę „lżejszych” treści.
Przejrzyj swoją galerię, wybierz zdjęcia, których Twoje obserwujące jeszcze nie widziały, i śmiało się nimi podziel!
Nie zatrzymuj się tylko na tym - zajrzyj też do postów swoich stałych lub nowych klientek. Zostaw polubienie lub napisz przyjazny komentarz. Ten pozornie drobny gest uwagi wiele dla klientki znaczy. Możesz być pewna, że kolejną usługę beauty znów zarezerwuje właśnie u Ciebie.
#3 Zacznij z e-mail marketingiem
Obecność w mediach społecznościowych jest obowiązkowa, ale samo „bycie widoczną” nie gwarantuje większej bazy klientek ani wyższych obrotów.
Jeśli chcesz zwiększyć sprzedaż (albo znaleźć dodatkowe źródło przychodu), e-mail marketing to jeden z najlepszych sposobów.
Innymi słowy - jeśli nie zajmujesz się e-mail marketingiem, po prostu zostawiasz pieniądze na stole..
Badania pokazują, że zwrot z inwestycji (ROI) w e-mail marketing może sięgać nawet 3600%. Innymi słowy, każde euro zainwestowane w e-mail marketing może przynieść z powrotem nawet 36 €.
E-mail marketing jest prosty, skuteczny i bardzo przystępny cenowo w porównaniu z innymi formami marketingu.
Wysłanie informacji do wszystkich kosztuje 0 euro za e-mail i nie musisz niejako „płacić, żeby być widoczną” (jak w przypadku płatnych reklam).
Weź kartkę i długopis albo otwórz komputer i napisz swój pierwszy marketingowy e-mail. Możesz na przykład opowiedzieć o najświeższych wiadomościach z salonu, podzielić się poradami, jak utrzymać w domu efekt zabiegu z salonu, przedstawić nowy produkt albo podzielić się kodem rabatowym, który klientki będą mogły wykorzystać przy następnej wizycie. Jedyną Twoją granicą jest własna kreatywność!
Wskazówka bonusowa: przygotowałyśmy darmowy e-book „Przewodnik po e-mail marketingu dla salonów beauty”, w którym znajdziesz 25 wskazówek dotyczących tego, co robić, a czego unikać w e-mail marketingu. Koniecznie rzuć okiem!
#4 Zrób transmisję na żywo
Kolejnym dobrym sposobem na sensowne wykorzystanie wolnego czasu jest wejście na „żywo” na Facebooku lub Instagramie. Tak, na pierwszy rzut oka może się to wydawać przerażające, ale w rzeczywistości jest o wiele prostsze, niż się wydaje. Nie musisz mieć oświetlenia, kamery ani umiejętności aktorskich na poziomie Hollywood. Im bardziej naturalna i „sobą” jesteś, tym lepiej.
Oto kilka pomysłów na Twoją kolejną (lub pierwszą?) transmisję na żywo:
- Pokaż kulisy pracy swojego salonu lub zespołu
- Wyjaśnij, jak wykonuje się dany zabieg beauty
- Podziel się odkryciami lub trikami na temat, o którym Twoje klientki często rozmawiają
- Przekaż informacje o nadchodzących wydarzeniach czy zmianach albo podziel się miłymi nowinami
- Opowiedz o jakiejś ciekawej myśli, iskierce motywacji lub pouczającej historii
P.S. Cokolwiek robisz, nie narzekaj na „żywo”, że klientka się nie zjawiła. To nie zrobi na widzach najbardziej profesjonalnego wrażenia.
#5 Włącz automatyczne powiadomienia
Jednym z możliwych powodów, dla których klientka się nie zjawiła, może być to, że nie otrzymała żadnego przypomnienia o rezerwacji. Czy to możliwe?
Dziś ludzie są coraz bardziej zapracowani i w sumie nietrudno zrozumieć, że o wszystkich obowiązkach - w tym o wizytach beauty - może być trudno pamiętać.
Jako usługodawczyni masz obowiązek zadbać o to, żeby być w myślach klientki przez całą dobę, tak żeby nigdy nie zapomniała o swojej rezerwacji.
Jeśli masz już odpowiednie oprogramowanie, wykorzystaj jego możliwości maksymalnie. Jeśli jeszcze nie masz oprogramowania dla salonu, zawsze możesz wypróbować SalonLife.
Co czyni je wyjątkowym, to fakt, że dodałyśmy 7 (!) różnych automatycznych powiadomień e-mail i SMS, które pomagają Ci utrzymywać stały kontakt z klientkami. Dzięki temu możesz być pewna, że liczba nieudanych wizyt spadnie do minimum.
#6 Przeanalizuj niestawiennictwo
Oczywiście łatwo jest obwinić drugą stronę o to, że się nie zjawiła. Ale może, tylko może, mogłaś temu jakoś zapobiec?
Poświęć chwilę i przeanalizuj sytuację: dlaczego klientka jednak nie przyszła? Co poszło nie tak? Czy mogłaś zachować się inaczej, albo czy już wcześniej istniało ryzyko, że ta osoba mimo wszystko się nie zjawi?
Taka dogłębna analiza daje dużo jasności i pomaga Ci zapobiegać podobnym sytuacjom w przyszłości.
- - -
Mamy nadzieję, że znalazłaś tu kilka wskazówek, co zrobić następnym razem, gdy klientka Cię „wystawi”. A kto wie - może teraz nawet będziesz im za to trochę wdzięczna, bo to uwalnia Twój czas na inne, kluczowe dla rozwoju salonu działania ;)
Jeśli chcesz odkryć jeszcze więcej sekretów świata beauty na temat tego, co najlepsze specjalistki i właścicielki salonów na świecie robią codziennie w takich sytuacjach, dołącz do bezpłatnego kursu sprzedaży i marketingu SalonLife i razem przenieśmy Twój salon na wyższy poziom.
