Zastanawiałaś się, jaki jest ten pierwszy wielki krok, który musisz zrobić, żeby otworzyć udany salon kosmetyczny? Nie, nawet nie remont, logo czy wybór usług – to wszystko stanie się ważne odrobinę później. Pierwszym prawdziwym „kluczem do otwarcia drzwi” jest wybór lokalizacji salonu i znalezienie odpowiedniego lokalu. Ten wybór wpływa na wszystko: ile osób mija twój salon, jak łatwo im do niego trafić i jakie pierwsze wrażenie zostawisz, zanim jeszcze pierwsza klientka przekroczy próg.
Ruch klientek, widoczność i konkurencja – czy zostaniesz znaleziona?
Wyobraź sobie, że oferujesz najlepszy manicure na świecie. Ale jeśli twoja potencjalna klientka nie wie, że twój salon w ogóle istnieje w tej dzielnicy, o wypielęgnowanych paznokciach może tylko pomarzyć… Lokalizacja się liczy! Zastanów się przez chwilę, jaka jest twoja wymarzona klientka. Czy to zapracowana profesjonalistka spieszącą się z pracy, młoda mama z wózkiem, czy może studentka pijąca kawę z przyjaciółką w centrum miasta? Każda z nich porusza się w nieco innych miejscach.
Niektóre lokalizacje działają jak magnetyczny billboard reklamowy. Wysokie szklane drzwi przy głównej ulicy, parter centrum biznesowego czy zgiełk centrum handlowego – tu zatrzymuje się zarówno wzrok, jak i krok. Innym razem mały lokal w kamienicy w sercu gęstej dzielnicy mieszkaniowej może być właśnie odpowiednim „salonem sąsiedzkim”, zwłaszcza gdy w okolicy brakuje konkurencji. A czy pomyślałaś, że w pobliżu dzielnicy biznesowej albo przystanku kolejowego idealnie sprawdzają się salony ekspresowe oferujące usługi „wpadnij i leć”? W ten sposób często szybko znajdują nowe klientki.
Ale sama widoczność nie zawsze wystarczy. Spójrz uczciwie, ile salonów kosmetycznych działa już w tej samej okolicy. Którym idzie szczególnie dobrze? Czym się wyróżniają? Tu właśnie wkracza mała praca detektywistyczna: czy skupiają się bardziej na mężczyznach czy kobietach, ceny są luksusowe czy przystępne? Jeśli zauważysz, że w okolicy brakuje na przykład dostawców naturalnych produktów albo szybkiego manicure w stylu „lounge” w porze lunchu, może to być właśnie twoja szansa!
Jeśli potrzebujesz więcej inspiracji, jak sprawić, żeby twój przyszły salon się wyróżniał, zajrzyj też do wskazówek z artykułu Skuteczne strategie, dzięki którym twój salon się wyróżni.
Chcesz odrobiny materiału do przemyśleń?
- Co takiego jest tą jedną rzeczą, której twoi przyszli sąsiedzi obecnie nie oferują?
- Czy właśnie w tej okolicy mogłabyś być szczególnie cenna dla jakiejś grupy klientek?
Parkowanie i dostępność – czy ludzie będą chcieli do ciebie przyjechać?
Miejsca parkingowe na początku wydają się nieistotnym szczegółem, ale w praktyce właśnie ich brak może sprawić, że połowa potencjalnej klienteli pojedzie do salonu obok. Jeśli twoja klientka porusza się samochodem (pomyśl zwłaszcza o przedmieściach albo mniejszym mieście), czy łatwo jej zaparkować tuż przed drzwiami salonu, czy musi szukać miejsca ze świecą? W centrum handlowym rzadko to problem, ale na przykład w zabytkowej kamienicy w centrum miasta miejsca parkingowe mogą być rzadsze niż wolne terminy u twojej fryzjerki.
Nie zapominaj też o komunikacji miejskiej! Dobry przystanek tramwajowy czy autobusowy sprawia, że jesteś dostępna też dla osób bez samochodu albo takich, które nie chcą zimą szukać miejsca parkingowego na miejskiej ulicy. Przynajmniej jedno miejsce parkingowe dla pracowniczek i kilka dla klientek to powinno być minimum. Jeśli myślisz o lokalu w kamienicy, koniecznie zapytaj wspólnotę mieszkaniową lub wynajmującego, jak wygląda sprawa parkowania. Może się to później okazać nieprzyjemną niespodzianką!
Wynająć czy kupić? Znalezienie lokalu i triki umowne
Wynająć lokal czy od razu odważnie stworzyć „własne gniazdo”? Dla początkującego salonu wynajem jest zwykle bardziej elastycznym wariantem: możesz sprawdzić, czy jesteś zadowolona z okolicy i klientek, a w razie potrzeby zmienić kierunek. Przy umowie najmu koniecznie sprawdź:
- Kto płaci za media – czy są wliczone w cenę, czy doliczane co miesiąc?
- Jak wysoka jest kaucja i za ile miesięcy z góry musisz zapłacić?
- Jak szybko możesz w razie potrzeby rozwiązać umowę?
- Kto odpowiada za remont i konserwację?
Jeśli czujesz, że lokalizacja jest idealna i masz odpowiednie możliwości finansowe, zakup nieruchomości może okazać się opłacalny w dłuższej perspektywie – wartość firmy rośnie, a koszty są łatwiejsze do przewidzenia. Jednocześnie oznacza to też większą inwestycję początkową, więcej odpowiedzialności i konieczność wnoszenia wkładu na przykład do funduszu remontowego lub zawierania ustaleń ze współwłaścicielami. Nie bój się poprosić o pomoc prawniczki lub pośredniczki nieruchomości!
Jeśli dopiero zaczynasz drogę do otwarcia salonu, polecamy koniecznie zapoznać się z szczegółowym przewodnikiem po kosztach otwarcia salonu, żeby uniknąć nieoczekiwanych niespodzianek w budżecie.
Planowanie przestrzeni – jak naprawdę oswoić pomieszczenia?
Na papierze pomieszczenie zawsze wydaje się dwa razy większe, a życie prostsze. Zrób sobie choćby mały plan przestrzeni: gdzie stanie recepcja, gdzie będą czekać klientki, czy pracowniczki mają prywatny kącik na lunch i czy pokój do manicure w ogóle zmieści się w tym małym zapleczu z małym oknem? Przemyśl:
- Jak porusza się klientka, żeby nie musiała manewrować w wąskim korytarzu ani błądzić po obcych pomieszczeniach pomocniczych?
- Czy toaleta jest łatwa do znalezienia? Czy klientka na wózku ma do niej dostęp?
- Czy każda usługa ma zapewnioną odrobinę prywatności – zwłaszcza jeśli salon oferuje różne usługi?
Pamiętaj, że pierwsze wrażenie salonu i wygoda pracy zależą od przestrzeni. Klientki cenią czystość i funkcjonalność, pracowniczki potrzebują czasem spokoju i porządnej wentylacji. Odrobinę bardziej przestronny widok czy przemyślany przepływ ludzi w strefie pracy może pozytywnie wpłynąć na cały przebieg dnia.
Jeśli potrzebujesz inspiracji dotyczącej efektywnego układu przestrzeni i ergonomii salonu, przeczytaj koniecznie też najlepsze triki układu przestrzeni salonu kosmetycznego.
Układ pomieszczeń wpływa też na to, czy codzienna praca salonu przebiega płynnie. W idealnym świecie klientka przechodzi ze strefy oczekiwania do obsługi, a potem do kasy, tak żeby nie powstawało zamieszanie. I tu dochodzimy do tematu następnego artykułu…
Następnie: gdy lokalizacja i pomieszczenia są już znalezione, jak sprawić, żeby zaczęły „opowiadać” właśnie historię twojego salonu? Wiesz, jak stworzyć salonowi charakterystyczny styl poprzez wystrój wnętrza i ogólny nastrój? O tym opowiemy już w następnym artykule, gdzie skupimy się na tworzeniu atmosfery – tak, żeby każda klientka chciała wracać! Do zobaczenia na kolejnym kroku salonu!
